Porozmawiajmy. Jak sobie z tym radzicie?
Strona główna › Forum zpozdrowieniem.pl › Rozmowy ogólne › Porozmawiajmy. Jak sobie z tym radzicie?
Tagi: Szkodażycia
- This topic has 291 odpowiedzi, 49 głosów, and was last updated 2 months temu by klient_50562_PKAMAQEC.
- AutorWpisy
- 10 października 2021 o 17:47 #14927klient_15952Participant
Czesc 18877 Wydaje mi się ze dopiero do Polski deportacje dostanie jak wszystkie papiery z Polski on dostana za co i jak dalej .A dzwonic to już powinien Mojego kolegi znajomy jest tam w wiezieniu i ma nawet internet ale to już zależy od wiezienia Ale tylko ci współczuję początki są najgorsze mojego nie ma 6mies a ja dalej płacze I strasznie tęsknię
10 października 2021 o 18:55 #14928MisiaParticipantWe wtorek jak go zatrzymali byl w sądzie w pasewalku gdzie mu powiedzieli za co i jak dlugi ma wyrok do odbycia w Polsce. Od tamtej pory nie mam z nim kontaktu. Telefon caly czas pod prądem i czekam jak na zbawienie 🙁
10 października 2021 o 19:10 #14929MisiaParticipant15952 czytałam Twoja historie jest bardzo podobna do mojej, moj ukochany tez ukrywał się. Ja jestem narazie na środkach uspakajających i nasennych, mam córkę z poprzedniego związku i jutro zaczynam nowa prace wiec musialam jakoś się wspomóc aby móc w miarę funkcjonować. Ale kiedyś je trzeba bedzie odstawić, nie wiem jak dam wtedy rade. Nie jesteśmy małżeństwem i zastanawiam się czy przez to nie bede miala trudniej w różnych kwestiach. Łzy ciekna same strumieniami…
10 października 2021 o 20:04 #14930klient_15952Participant18877 Ja tez byłam na lekach ale potem pomyślałam że mi to nic nie da i przestałam je brac .Teraz pracuje i zajmuje się domem musze coś robić bo zwariuje ,Trzeba cos robic nie dołować się bo to nic nie da wiadomo ze jest bardzo ciężko ale co nam pozostało czekac . Dobrze ze dzwoni do mnie codziennie i wiem że jest u niego juz dobrze bo to jest bardzo ważne. Ale wiem też że przyjdzie taki dzien że będziemy Szczesliwi potrzeba trochę czasu będę napewno czekac bo go BARDZO KOCHAM Aaa czy ty wiesz w którym jest on Areszcie bo moze tam zadzwon to ktoś cos będzie moze wiedział
10 października 2021 o 20:44 #14931MisiaParticipantW Neubrandenburg ale nie znam niemieckiego wiec nie wiem czy uda mi się coś ustalić, jutro napewno spróbuję. Ja tez Mojego bardzo kocham i nie wyobrazam sobie życia bez niego. Bede czekac tyle ile będzie trzeba, tego jestem pewna! Nie wiem jak to będzie przez te dwa lata i o to sie nie martwię, chce tylko wiedzieć czy wszystko u niego dobrze czy nic złego mu się nie dzieje i czy jakoś daje rade. Jeżeli on da rade to ja tez…
10 października 2021 o 21:04 #14932klient_15952ParticipantMoze spróbuj jutro tam zadzwonic moze cos się dowiesz moze po angielsku .Ale nie martw się napewno nic mu nie jest mojego jak złapali to miał kwarantane 2 tygodnie i nie dzwonił kazdy areszt jest inny napewno on ma tam jakiegoś moze tłumacza bo jak nie zna Niemoeckiego to musi ktoś dowiedzieć się wszystkiego tylko w Niemczech jest inaczej z tego co wiem jak w Polsce w aresztach ale to różnie bywa ty musisz poszukać na stronie moze jakiegoś tłumacza co pomagają w takich sprawach i moze on zadzwoni trzeba wszystkiego probowac wiem jak to jest nie przespane noce płacz nikomu tego nie zycze
10 października 2021 o 21:18 #14933klient_15952ParticipantAlbo szukaj adwokata w necie z urzedu jak nie macie to też wam cos pomoże. A z Polski z jakiego miasta jesteście jak mogę zapytać moze ja cos ci pomogę poszukać na necie
11 października 2021 o 16:15 #14935MisiaParticipantCzy znasz jakas strone z adresami i nr niemieckich aresztow bo ja sie dodzwoniłam do jakiegoś urzędu podatkowego i nie mogę znaleźć innego nr 🙁
11 października 2021 o 16:26 #14936klient_15952ParticipantA czy wy macie adwokata chociaż nawet z urzedu
11 października 2021 o 16:33 #1493711 października 2021 o 17:30 #14938MisiaParticipantNie mamy adwokata a czy on tam w niemczech wziął z urzędu to nie wiem.
11 października 2021 o 20:19 #14940bezhasztagówParticipantCześć robaczki, kila dni nie pisałam, bo było w miare ok.. Przychodzę dziś, bo znowu się sypie. Po roku czasu znowu zaczęłam chodzić na widzenia do męża, wcześniej nie miałam możliwości, bo mąż był najpierw w Sztumie, potem Kwidzyn, no a niedawno zjechał na jednostke rejonową. Bardzo nalegał żebym zaczęła przychodzić z córką. Po pierwszym było w miare ok, wczoraj było drugie i już było gorzej, bo się nasłuchała biedna jego historii i się bardzo martwi. Ja z resztą też się martwie o niego, bo to już nie jest mój mąż, widać po nim, że bardzo źle znosi pobyt tam, zupełnie nie potrafi się odnaleźć. O córke też się martwie i szukam dla niej psychologa wreszcie, bo widze, że bez tego sie nie obejdzie. Czekamy na termin posiedzenia w sprawie przerwy w karze.. On poprostu jak na szpilkach, codziennie dzwoni do sądu, żeby sie dowiedzieć.
11 października 2021 o 21:16 #14941MisiaParticipantHej bezhasztagów, psycholog to dobra sprawa w wielu życiowych perypetiach. Myślę że o siebie tez powinnaś zadbać i isc na taką wizytę. Ja dopiero od tygodnia jestem w rozłące, biore leki ale na wizytę tez się umówiłam. Do mojej córki jeszcze chyba nie dociera ze jej ukochany wujeczek predko nie wróci. Wspolczuje Tobie i córeczce. Nas czeka wstępnie 2 lata mam nadzieje ze uda się jakoś ten czas skrócić np dozorem elektronicznym. Martwie sie jak on będzie to znosił i brak kontaktu doprowadza mnie do obłędu. Już nie mogę się doczekać pierwszego telefonu a nie wiem za ile to będzie, co dopiero widzenie…
11 października 2021 o 22:09 #14942klient_15952ParticipantKochane ta tesknota to jest najgorsze co może być nigdy nie miałam z mezem takiej przerwy jak teraz, a jestesmy bardzo długo 🙂 Tez ma 2 lata moze wyjdzie wcześniej ale kto wie trzeba czekac a ten czas tak pomału leci .Ja to jeszcze nigdy nie wylałam tyle łez co teraz ciezko jest bardzo ja nie umie się śmiać cieszyć, z Życia i wiem ze tak będzie az go nie zobaczę .Czasem mam tak dość tego wszystkiego i zastanawiam się czemu ja musze tez tak cierpieć za co 😥😥😥 Ale potem myśle ze bedzie dobrze będziemy normalnie żyć nie w strachu jak wcześniej ale teraz trzeba pocierpieć 😔😔😔
12 października 2021 o 08:56 #14943MisiaParticipantTak mysl ze w końcu bedziemy zyc bez strachu jest tym co mnie najbardziej pociesza. Bedziemy mogli zalegalizować związek i wiele innych rzeczy zrobic. A tesknota jest nie do opisania i ten zal czemu to nas spotkało… probuje wszystkiego, rozmow tu z wami, zaczelam pisac pamiętnik, spie z miśkiem w jego koszulce, próbuje uczyć się na prawko ale i tak przychodzi ten moment ze łzy zaczynają plynac strumieniami…
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.